July 18, 2007

wywiad nie do uwierzenia

WYWIAD z Januszem Rajcesem , rzecznikiem wrocławskiego MPK:

- Dlaczego, pasazer Waszego tramwaju nie moze przesiasc sie z wagonu do wagonu?

Janusz Rajces , rzecznik wroclawskiego MPK:

- Moze, tylko musi skasowac drugi bilet.

-Jak to? Przeciez nadal jedzie tym samym tramwajem i ma bilet.

-Regulamin przewozowy mówi wyraznie: bilet jest wazny w tym wagonie, w którym zostal skasowany.

-Przepis przepisem, ale staram sie zrozumiec jego sens. Tak naprawde, dlaczego nie moge zmienic wagonu?

-Przebiec na czerwonym tez pani moze, tyle ze ryzykuje pani wypadkiem albo mandatem. A tutaj ryzykuje pani, ze zlapie ja
kontroler.

-Ale przechodzenie na czerwonym swietle jest niezgodne z
prawem, a przesiadanie sie z wagonu do wagonu nie.

-Jakby sie ludzie tak przesiadali, to kontrolerom byloby trudno
pracowac.

-Czyli wygoda kontrolerów ma byc argumentem?

-Argumentem jest przepis. A poza tym, jezli kupuje pani bilet na
pociag, to, chociaz do Gdanska jedzie i 15.30, i o 18.15, to pani
ma bilet tylko na ten o 15.30.

-Przepraszam, ale tylko, jesli to miejscówka, a u nas jakos w
tramwajach ich nie ma.

-A po co w ogóle sie przesiada??

- Przeciez sa sytuacje, kiedy trzeba sie przesiasc, na przyklad,
gdy w naszym wagonie jada pijani, agresywni ludzie.

-O tak, uciec jest najprosciej, a przeciez trzeba zainterweniowac.

-Szczególnie, gdy sie jedzie na przyklad z malym dzieckiem?

-Nie ma powodu, by zmieniac wagon. Mozna, podejsc do motorniczego,
a on juz wie, co robic.

-Ale przeciez w drugim wagonie nie ma motorniczego…

- No wlasnie, on przestrzega przepisu. Nie ma go w drugim wagonie,
bo nie moze przejsc, gdyz tez musialby skasowac bilet.

-To jak interweniowac, jesli jest sie w drugim wagonie, w którym
nie ma motorniczego?

-Przejsc do pierwszego i skasowac bilet…

-Skasowac bilet?!

-Oczywiscie. Przepis jest wyrazny.

- Czy motorniczy przejdzie do drugiego wagonu i interweniuje?

-Jesli skasuje mu Pani bilet, to tak.

-Ja mam kasowac bilet za motorniczego?!

-Oczywiscie, przeciez mówilem Pani, ze motorniczy nie przechodzi,
bo musialby kasowac bilet. Jesli chce Pani interwencji, to musi
Pani miec dodatkowy bilet dla motorniczego, a najlepiej dwa, zeby
mógl wrócic do pierwszego wagonu.

-A po co bedzie jeszcze przechodzi??

-Jak to po co ? Ktos musi kierowac tramwajem!

- To nie moze po prostu przejsc jak czlowiek?!

-Prosze Pani, przeciez przepis wyraznie mówi, ze bez skasowania
dodatkowego biletu nie mozna przechodzic… Poza tym motorniczy to
nie jakis czlowiek, a motorniczy. To zasadnicza róznica!

-Wie Pan, to ja wole zostac w tym pierwszym wagonie i nie
interweniowac…

-No widzi Pani, od razu mówilem: po co przechodzic i robic
zamieszanie…


Wywiad jest autentyczny, choc ciezko w to uwierzyc.